20.06.2025
Sens-Joigny: odległość 39 km, 7 śluz, czas 8h
Wypływamy po dziewiątej czyli wyjątkowo późno bowiem czekaliśmy na telefon w sprawie akumulatora. Zakup nie doszedł jednak do skutku z uwagi na cenę – 360e to zdecydowanie za dużo więc rezygnujemy. Konsekwencją opóźnionego wyjazdu będzie przymusowy postój przed śluzą w czasie przerwy która trwa godzinę począwszy od 12:30.
Śluzowanie tak jak wczoraj trwa strasznie długo. Siedem śluz zajęło nam łącznie 3,5 godziny. Na siedem śluz dwie są standardowe a pięć z pochyłymi ścianami i pływającym pomostem. Upał jest niemiłosierny. W słońcu ponad 40 stopni. W czasie kiedy trwa przerwa na lunch cumujemy przy malutkim pomoście i zażywamy kąpieli. Cała trójka.
Dzwonimy na infolinię Kanału Burgundzkiego aby zgłosić nasze jutrzejsze przejście. W przypadku łodzi turystycznych do 20m nie ma takiego obowiązku ale podobno lepiej się zapowiedzieć bowiem na części trasy śluzowanie odbywa się w asyście więc będzie miło, gdy pracownik VNF będzie już na stanowisku. Na ostatnie dzisiaj śluzie Saint-Aubin otrzymujemy numery telefonów do śluz na które mamy zadzwonić jutro rano.
Cumujemy dzisiaj w pięknym miasteczku Joigny w porcie, w którym mają swoją bazę barki turystyczne. Jest pięknie położony, mamy prąd, wodę i zamykane bramki.
Joigny to malownicze miasteczko, którego historia sięga czasów rzymskich. W średniowieczu rozwinęło się jako ważna twierdza. Ogromy pożar w XVI w zniszczył większość drewnianej zabudowy stąd dzisiaj przeważają XVI i XVII w kamienice z muru pruskiego i kamienia. W kolejnych wiekach rozwijało się jako centrum handlu winem, zbożem i drewnem. Z naszego portu widać piękne winnice. Stare miasto pełne jest stromych, brukowanych uliczek, fasady domów zdobi pruski mur.
Udaje nam się zobaczyć przepiękne wnętrze kościoła Saint-Jean. Jest i mały zamek, oraz stara brama miejska.
W zacisznej uliczce siadamy w małej restauracji: Kapitan zamawia lokalne winko, majtek lody, Ajra zimną wodę. Z mostu św. Mikołaja roztacza się piękny widok na rzekę i port. Na taką odsłonę Francji czekaliśmy. Jest pięknie i sielsko. Wreszcie.














