28.07-05.08.2025

Od 28 lipca oddajemy się plażowaniu. Mamy apartament z plażą oddaloną o kilkaset metrów. Plaża jest piaszczysta a morze ma temperaturę 19 stopni… Wiejące zimne wiatry od strony lądu spowodowały wypchanie ciepłej wody w głąb morza a w to miejsce pojawiła się chłodna woda z głębin. Jeszcze kilka dni temu temperatura wody wynosiła około 26 stopni a dzisiaj dorównuje tej jaką oferuje nam nasz Bałtyk. Płyń tu człowieku 3000 km…

Miasteczko Agde to jedno z najstarszych miast we Francji, zostało założone przez Greków około 600 r p.n.e. Ma urok starego miasta z wąskimi uliczkami i czarnymi budynkami z bazaltu wulkanicznego. Cap d’Agde (część gminy Agde) to kurort zbudowany w latach 60 i 70 XX w. w ramach projektu mającego na celu rozwój turystyki w Langwedocji i to tutaj zmierza cały turystyczny ruch więc i my. Cap d’Agde jest ogromną maszyną turystyczną oferującą około 12 mln noclegów rocznie. W szczycie sezonu przebywa tutaj około 200 tysięcy osób. Village Naturiste odwiedza w ciągu roku około 1,5 mln osób w tym plażowicze dzienni, nie mający noclegu w wiosce. Wioska jest największą naturystyczną destynacją na świecie. W szczycie sezonu przebywa w niej około 40 tyś ludzi każdego dnia. To jak spore samowystarczalne miasto. Cyfry robią wrażenie. Aby wejść na na teren wioski trzeba kupić wejściówkę, można jednodniową, tygodniową, miesięczną lub roczną. Uprawnia ona do korzystania z plaży oraz poruszania się po obiektach wioski takich jak sklepy, restauracje czy kluby. W większości przestrzeni publicznych ludzie przebywają nago, na plaży praktycznie wszyscy. Obowiązuje zakaz fotografowania. Część plaży nazywana „zatoką świń” jest miejscem otwartych aktywności seksualnych, w wiosce działa również wiele klubów swingerskich i erotycznych.

Ośrodek w którym mamy swój apartament jest ogrodzony, oferuje basen, restaurację, korty tenisowe, mini golfa, pralnię, Jest ośrodkiem rodzinnym, jest tutaj cicho i bardzo spokojnie.

A teraz cudze chwalicie swego nie znacie. Chyba w każdym miejscu nad naszym Bałtykiem znajdziemy sklepy z zielonym płazem w logo oferujące wszystko czego turysta potrzebuje. Są stragany z osprzętem plażowym, słodyczami i nie wiadomo czym jeszcze. Tutaj, aby zrobić podstawowe zakupy mamy w najbliższym otoczeniu – 1,2 km malutki Carrefour Express, którego asortyment pozostawia wiele do życzenia. I tyle, przy plaży nie ma nic. Narzekamy na polskie ceny? Proszę bardzo – na Lazurowym Wybrzeżu wszystko jest również dwa razy droższe niż np. w naszej ulubionej Burgundii. Większość ośrodków wybudowana została w latach 70-80 więc ich standard nie jest taki jakiego byśmy oczekiwali. Nie do przebicia jest tylko pogoda. Jest stale plażowa.

Miejsce w porcie należy rezerwować wcześniej. Chcąc cumować w Agde w szczycie sezonu zapewne minimum miesiąc lub dwa wcześniej. Doba postojowa dla łodzi takiej jak nasza czyli do 10 m wynosi 30-40 e plus opłaty za media. W Port Ambone oprócz standardowych miejsc postojowych są też miejsca na lądzie – łodzie stoją na piętrowych wózkach, na które wkłada je specjalny dźwig na wózku, taki parking wielopoziomowy.

Drugi duży port to Port Cap d’Agde. Oba to porty morskie i dostęp do nich jest tylko od strony morza po kilkukilometrowym rejsie po wypłynięciu z kanałów. W samym Agde miejsc do cumowania łodzi jest niewiele i to naprawdę cud, że udało nam się zorganizować dwutygodniowy postój w szczycie sezonu i to za pół ceny. Przyznam,że to nas trochę zaskoczyło. Same łodzie rozczarowują. Jeśli myślisz,że zobaczysz super nowoczesne jachty za 2-4 i więcej mln złotych to lepiej pojedź na Mazury. Te tutaj w większości są z początku XXI wieku, choć zdarzają się nowsze jak i starsze. Generalnie, mimo wszystko są to jachty już nowoczesne, których trudno było się dopatrzyć w środkowej Francji, gdzie dominuje po prostu „złom”. Byliśmy tu 15 lat temu. Wtedy te jachty robiły na nas wrażenie. Teraz nie widzieliśmy niczego czego nie ma w portach morskich i śródlądowych w Polsce od kilku lat. Jeszcze gorzej wypada to porównując jachty żaglowe. Tak nowoczesnych jak te na Mazurach czy nad Bałtykiem po prostu tu nie widzieliśmy. Pewnie wszystkie są w Cannes i Monaco.

Możesz również cieszyć się:

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *