09.08.2025

Agde – Bezeries: odleglość 22 km, 3 śluzy, czas 6 h.

W składzie czteroosobowym plus psi patrol wyruszamy kanałem du Midi do Carcassone. Kanał du Midi ma wymiary ustalone przez jego twórcę Pierre’a – Paula Riqueta i są one niezmienione do dzisiaj. Szerokość lustra wody wynosi 20-24 m, szerokość dna to 10-12 m. Głębokość wynosi 1,6 m. Dwie pierwsze śluzy mają niestandardowe, półkoliste ściany a śluza Bezeries zaskoczyła nas bardzo dużym zrzutem wody. Od obsługującego ją śluzowego otrzymaliśmy wskazówkę aby w kolejnej, która ma różnicę poziomów 6,5 m ustawiać się jako druga jednostka bowiem możemy mieć spory kłopot z utrzymanie łodzi. W każdej śluzie konieczne jest mocowanie na dwie cumy i jedna osoba musi być na zewnątrz. Śluzy mają napęd elektryczny sterowany przez śluzowego. Od 12 do 13 trwa przerwa w pracy śluz więc mamy czas na odpoczynek a psy na rozprostowanie łap. Dzisiejszy, początkowy odcinek nie zachwyca nas szczególnie, ot kanał jak kanał. Mamy nadzieję, że kolejne odcinki będą bardziej malownicze.

Jest bardzo gorąco, w południe temperatura sięga 38 stopni więc praktycznie cały dzień psy spędzają w kamizelkach chłodzących. Drużyna rodem z Japonii wykazuje na początku spore obawy przed wejściem na pokład ostatecznie jednak decydują się zaszczycić nas swoją obecnością.. Ajra jako psi gospodarz zostaje pozbawiona dostępu do swojej kanapy i wydaje się być niezbyt szczęśliwa z tego powodu. W porcie w Bezeries cumujemy o 14.30. W zasadzie nie jest to port tylko halte fiuviale przy nabrzeżu. Jest dostęp do wody i prądu aczkolwiek limitowany bo prądu przysługuje nam 10 kWh, wody 300l a kosztowało nas to 21 e. Może tutaj stanąć kilkanaście łodzi ale przyłącza nie są na całej długości nabrzeża.

Mimo upału decydujemy się na spacer do miasta licząc, że być może znajdziemy zacienione trasy oraz miejsca do odpoczynku. W kapitanacie otrzymujemy mapkę z atrakcjami miasta a resztę podpowiada nam AI. Bezeries to jedno z najstarszych miast Francji. Jego historia sięga ponad 2700 lat wstecz co czyni je starszym od Rzymu. Miasto było przez wieki ważnym punktem handlowym. W 1209 r miała tu miejsce krwawa maskara podczas krucjaty przeciwko katarom. Ludność, która schroniła się w kościele została żywcem spalona. W kolejnych wiekach rozkwitało dzięki produkcji wina oraz bliskości kanału do Midi.

Nad miastem króluje katedra Saint-Nazaire. Z przylegającego trasu rozciąga się wspaniały widok na dolinę rzeki Orb i kanał. Tuż obok katedry znajduje się urokliwy plac z malutką restauracją w cieniu platanów. Mimo sporej ilości wolnych stolików przycupnąć nie można – stoliki czekają na wieczornych gości, którzy przybędą na kolację o godzinie 19. Z ekonomicznego punktu widzenia jest to pozbawione sensu bowiem przez dwie godziny restauracja mogłaby obsłużyć jeszcze wielu klientów, zarabiając tylko na napojach czy deserach. Siadamy zatem w pobliskim Bistro la Prison które ma dwie wspaniałe atrakcje: klimatyzację oraz fantastyczny widok na całe miasto.

Wiele uliczek starego miasta przyozdobionych jest pięknymi powietrznymi dekoracjami. Pamiątkowe zdjęcie jest obowiązkowe.

Na mosiężnych płytach zdobiących chodniki starego miasta widnieje głowa wielbłąda. Wielbłąd to Lu Camell – maskotka Bezeries. Legenda głosi, że święty Afrodyzjusz przybył do miasta na wielbłądzie. Jako pierwszy biskup poniósł męczeńską śmierć przez ścięcie a jego głowę wrzucono do studni – głowa wypłynęła co stanowiło znak dowód jego świętości. Wielbłąda przygarnięto i otoczono opieką. W święto Afrodyzjusza (28 kwietnia) mechaniczny wielbłąd przemierza ulice miasta w barwnym korowodzie.

Zmierzamy do Allees Paul Riquet – to główny, reprezentacyjny bulwar obsadzony drzewami, pełen restauracji, kawiarni i sklepów. Na środku bulwaru stoi pomnik twórcy kanału Pierre’a Paula Riqueta. Według lokalnej legendy zbudował własny model śluzy w ogrodzie aby móc przekonać możnych do swojego projektu.

Tuż obok na placu Jean Jaures znajdują się świetlne instalacje, które po zmroku muszą wyglądać fantastycznie. Nie zobaczymy bowiem jesteśmy bardzo zmęczeni.

Możesz również cieszyć się:

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *