Pokazuje: 1 - 8 of 8 WYNIKÓW
Co robimy kiedy nie pływamy

Gmina Srokowo czyli wycieczka tam, gdzie kończy się Polska.

15 marca 2025 r. Srokowo to pierwszy punkt naszej wycieczki – wieś położona 20 km na północny – wschód od Kętrzyna, zagospodarowana jak miasteczko, kiedyś bowiem miastem była. Obecna nazwa niewiele ma wspólnego z historią bowiem nadana została po wojnie na cześć geografa Stanisława Srokowskiego. Historyczna nazwa to Dryfort a prawa miejskie nadał jej wielki …

Co robimy kiedy nie pływamy

Dzikie Mazury – wiatrak „Holender”, Panteon w Orłowie, Folwark Łękuk.

23 lutego 2025 r. Udajemy się dzisiaj na Dzikie Mazury, czyli północno-wschodnią część Mazur, która nie jest tak naznaczona masową turystyką a krajobrazy pozostały niezmienione ludzką ręką. Pierwszy przystanek to wiatrak „Holender” Grądzkie. Droga biegnie wzdłuż jeziora Gawlik, które w przeciwieństwie do bliskich nam terenów nie jest całkowicie zabudowane, mijamy wiele miejsc z których można …

Co robimy kiedy nie pływamy

Wilno-rankiem zwiedzanie o północy świętowanie.

31 grudnia 2024 r. Ostatni dzień roku zapowiada się deszczowo a my mamy w planie zwiedzenie jednej z najsłynniejszych polskich nekropoli czyli cmentarza na Rossie. Rankiem, kiedy jeszcze tylko lekko mży zamawiamy Bolta i jedziemy na cmentarz (koszt przejazdu to 5e). Nekropolia została założona w 1801 r i początkowo chowano tam tylko zmarłych na zarazy …

Co robimy kiedy nie pływamy

Wilno – z wizytą u Prezydenta i na Uniwersytecie, dzielnica żydowska oraz Wilno sakralne.

Wilno 30 grudnia 2024 r. Dzisiejszy dzień zaczynamy wizytą u Pana Prezydenta. Pałac prezydencki nie jest miejscem zamieszkania głowy państwa, przyjeżdża tutaj tylko do pracy. W odróżnieniu od naszego pałacu nie jest ogrodzony, każdy może wejść na dziedziniec i zrobić pamiątkową fotkę. W dawnych czasach była tu rezydencja biskupów a podczas zaboru rezydował tutaj gubernator …

Co robimy kiedy nie pływamy

Wilno – Trzy Krzyże, baszta, literaci i cepeliny.

Wilno 29 grudnia 2024 r. Dzisiejszy dzień rozpoczynamy od ogrodu Bonny Sforzy. Ogród to może zbyt duże słowo, raczej uroczy malutki ogródek, w którym rosły zioła i kwiaty. Bonna przebywała w Wilnie przez 7 lat i w tym czasie uczyniła wiele dobrego dla mieszkańców Litwy. Za jej panowania na stolach pojawiły się nowe warzywa i …