08.07.2025

Istnieje specjalna lista „Les Plus Beaux Villages de France” (Najpiękniejsze wioski Francji), na której znajduje się cel naszej dzisiejszej wycieczki: Flavigny-sur-Ozerain.

Miasteczko jest znane nie tylko z powodu swojego piękna ale także z filmu „Czekolada”, który był tutaj kręcony. Film zdobył 5 nominacji do Oskara a role główne zagrali Juliette Binoche i Johny Depp. Ukryte na wzgórzu wygląda jak z bajki: kamienne domy, wąskie brukowane uliczki, cisza, spokój i zapach anyżu unoszący się w powietrzu. Miasteczko istnieje od czasów rzymskich, a jego zabudowa zachowała średniowieczny układ urbanistyczny. Otaczają je solidne mury obronne, a wchodząc przez jedną z dawnych bram, ma się wrażenie, że czas stanął tu wieki temu.

W dawnym opactwie benedyktyńskim Saint-Pierre produkowane są słynne cukierki anyżowe (Anis de Flavigny), według receptury z XVII wieku. Charakterystyczny zapach wyczuwalny jest już w chwili, kiedy zbliżamy się do budynku fabryki.

Udajemy się do małego, klimatycznego muzeum a wizytę kończymy w sklepiku. Przed dokonaniem zakupów można przetestować wszystkie smaki cukierków – są dostępne w specjalnych automatach.

Na terenie opactwa znajduje się Krypta Karolingów – jedna z najstarszych części opactwa, pochodząca z IX wieku. Krypta była miejscem przechowywania relikwii św. Eugeniusza oraz służyła jako miejsce modlitwy i medytacji mnichów. Krypta zagrała również w filmie.

Na parkingu przed wjazdem do miasteczka, na którym należy obowiązkowo zostawić samochód znajduje się specjalna mapka z atrakcjami więc ruszamy na spacer. Nie sposób się zgubić bowiem wszystko jest oznaczone. Na trasie naszego spaceru mamy między innymi: Maison du Louis XII, Dom Wilka, Maison George, La Donaterie – klimatyczne domy z charakterystycznymi elementami architektury burgundzkiej. Każdy ma swoją historię i nazwę, która rozbudza wyobraźnię.

Na centralnym placu przed kościołem Saint-Genest Vianne otworzyła swoją czekoladziarnię. Jest tam też świetna restauracja Le Granage gdzie lokalni farmerzy oferują domowe dania z produktów pochodzących z ich gospodarstw. Nie omieszkaliśmy również spróbować.

Zauroczeni Flavigne jedziemy do zamku Thenissey a w zasadzie dwóch bo jest stary i nowy. Stary to XIV wieczny donżon a nowy to zamek zbudowany w 1718 r. z przepiękną salą balową, którą można sobie wynająć np. na ślub. Zamek jest własnością prywatną więc oglądamy go tylko z zewnątrz ale można wejść na teren posesji. Jedziemy dalej.

W malutkiej wiosce Salmaise podziwiamy górujący na skale zamek (niedostępny dla turystów) oraz stare hale targowe z XIII w. gdzie dzisiaj znajduje się nietypowa biblioteka pod dachem,  w której każdy może zabrać książkę do przeczytania ale też i przynieść inną.

W każdej mijanej przez nas po drodze wiosce widać zabudowę kilkuwiekową, nierzadko średniowieczną. A ilość zamków jest tak duża, że odnosimy wrażenie, iż wszyscy w Burgundii mieszkają w zamkach lub pałacach. To dowodzi jak bogata kiedyś była to kraina.

Ostatni punkt dzisiejszej wycieczki to źródła Sekwany, które znajdują się około 40 km na północny zachód od Dijon, ok. 300 km od Paryża. Pogoda dziś zmienna, tutaj zastał nas ulewny deszcz, na szczęście krótkotrwały. Właścicielem tego terenu od 1864 r. jest miasto Paryż, które postanowiło symbolicznie objąć w posiadanie początek swojej rzeki. Przy głównym źródle znajduje się grota z rzeźbą nimfy Sequany, celtyckiej bogini rzeki. Jest to kopia oryginalnego posągu znalezionego podczas wykopalisk.

W otoczeniu groty znajduje się mały park, można sobie też zrobić fotkę na pierwszym moście na Sekwanie.

Po miłym dniu wracamy na łódkę. Dziś nasze dziewczyny grają drugi mecz w ME ze Szwecją.

Możesz również cieszyć się:

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *