28.04.2025 Z Havel Mariny wypływamy o 9 rano, śluza Brandenburg jest tuż obok nas. Poczekalnia znajduje się na przeciwległym brzegu. Podpływamy i za pomocą „szczekaczki” próbujemy się zameldować. Obsługa komunikuje się tylko po niemiecku, dosłownie wypluwa komunikaty i natychmiastowo się rozłącza. Za pomocą komunikatora telefonicznego udaje nam się jakoś skomunikować i czekamy na sygnał. Kiedy …











