16 lipca 2024 r.
Według prognoz pogody temperatura wyniesie dzisiaj 32 stopnie – to znak, że musimy uciekać z łodzi już po śniadaniu. Szukaliśmy miejsca, gdzie można poplażować z psem, gdzie nie będzie zbyt wielu ludzi. Za namową bosmana udajemy się nad jezioro Silim jednak nie jest to to czego oczekiwaliśmy. Możemy polecić to miejsce na spacer bowiem od parkingu do brzegu jeziora prowadzi ścieżka edukacyjna. Wiata jest w mocno zacienionym miejscu, nie ma plaży jako takiej ale jest zejście do wody. Decydujemy się na plażę nad jeziorem Czystym (Głębokim), która oddalona jest 11km od portu. I tutaj zaczyna się przygoda. Droga dojazdowa jak przystało na wakacyjną porę jest w remoncie i wytyczony jest objazd przez las. Szlak wskazują tylko małe kartki na słupkach, jedziemy leśną drogą pełną kolein i jest pięknie. Dodatkowym atutem jest działająca w samochodzie klimatyzacja. Dojeżdżamy na miejsce gdzie powinniśmy przejechać przez torowisko i witają nas robotnicy lejący asfalt. Wracamy i odnajdujemy leśny dukt prowadzący w stronę jeziora. Stajemy pod wieżą przeciwpożarową i pędzimy nad jezioro. Droga biegnie przez las.
Plaża jest całkiem spora, są zacienione miejsca, zejście do wody jest bardzo łagodne. Kolor wody jest zdecydowanie milszy dla oka niż ten w Jezioraku. Na plaży spędzamy 3 godziny a po powrocie za wycieraczką czeka na nas korespondencja od leśniczego. Zostaliśmy przestępcami… Dzwonimy pod wskazany numer i udajemy się na spotkanie ze Strażą Leśną. Mimo braku zakazu na tym odcinku na drodze leśnej stawać nie można, dostajemy pouczenie i cukierki. Przy okazji dowiadujemy się, że jeszcze niedawno na wieży obserwacyjnej siedział od rana pracownik i lornetkował pojawiające się pożary, dziś robią to kamery i czujniki dymowe. Do Iławy docieramy około godziny 16 i mamy wszystko pięknie zsynchronizowane: jemy obiad, wchodzimy na łódkę i rozpoczyna się burza. Nie ma to jak dobry plan.
