22 czerwca 2024 r.
Rano obudziło nas groźne pomrukiwanie burzy – tak, potwierdzamy, że aplikacja Windy działa bez zarzutu. Powiedziała nam, że będzie burzowo i deszczowo i tak było. Około południa pojawiło się okno pogodowe więc zapadła błyskawiczna decyzja o wypłynięciu do Kątów Rybackich.
Trzymamy się toru wodnego czyli stawa TOL, stawa Elbląg, stawa Gdańsk i ostatnia Kąt. Pomiędzy nimi można wypatrzyć biało – czerwone pławy, które mają swoje numery. Trzymając się toru wodnego na zalewie płyniemy bezpiecznie. Minęliśmy liczne sieci rybackie, w które niechybnie wpłynęlibyśmy płynąc na skróty. Przy dzisiejszej ponad półmetrowej fali czarne chorągiewki sieci widoczne są w ostatniej chwili. Przepłynęliśmy 27 km. Gdyby nie sieci byłoby z 7 mniej.
Pokonanie tego odcinka zajęło nam nieco ponad 2 godziny i dzisiaj wykorzystaliśmy możliwości nowego silnika. Czyli było szybciej ale drożej. W niedalekiej odległości od toru wodnego na prawej burcie widoczna jest sztuczna wyspa, która nosi nazwę Wyspy Estyjskiej. Ma kształt elipsy, jej obwód to blisko 5 km a powierzchnia wynosi 181 ha ( mniej więcej 252 boiska piłkarskie). Na razie jest prawie pusta a wypełni ją urobek z pogłębianego toru wodnego. Zaplanowano ją tak by mogła przyjmować również urobek z kolejnych lat, bowiem kanał będzie wymagał stałej pracy pogłębiarki. Jej budowa trwała 25 miesięcy a największym wyzwaniem było dostarczenie na miejsce budowy sprzętu. W założeniu wyspa ma być siedliskiem ptaków i dziś zamieszkują ją już pierwsi mieszkańcy. Leży niedaleko Przekopu przez Zalew.
Przystań jachtowa w Kątach Rybackich położona jest w basenie zachodnim portu morskiego. Przed wpłynięciem trzeba skontaktować się z bosmanem bowiem nie rezyduje on w porcie na stałe. Otrzymaliśmy wskazówki by po wejściu kierować się na lewo. Pomost dla jachtów jest odgrodzony od reszty portu gdzie cumują kutry rybackie. Na słupkach jest prąd, możliwe jest podłączenie wody ale tanio nie jest. Za Hooka płacimy 90 zł z prądem, po 20 zł od osoby za toalety – w tym prysznic ale tylko rano do 10. Chyba nie zabawimy tu zbyt długo…
Tel. do bosmana: 601 639 616
W porcie znajduje się ławeczka Rybaka – jest to dwu metrowy pomnik, który powstał by uhonorować ciężką pracę rybaków. Obok znajduje się niewielki pomnik w postaci łopaty wbitej w ziemię i symbolizuje on konieczność wykonania przekopu na mierzei. Łopata została ufundowana przez senator PO Elżbietę Gelert w 2006 r. a przekop po wielu perypetiach został oficjalnie otwarty we wrześniu 2022 r.i nie był firmowany przez PO. Przekop widzieliśmy rok temu. Robi potężne wrażenie i jest przyszłością tego regionu. A że nie wypływamy w morze to też rezygnujemy z podpłynięcia.
Aby docenić ciężką pracę rybaka udaliśmy się do „Smażalni u Jarka” zlokalizowanej obok portu i uroczyście oświadczamy, że doceniamy pracę na kutrach i to bardzo. Ryba była pyszna a cała porcja obiadowa wręcz ogromna. Obok baru jest też sklepik, gdzie można kupić wędzone ryby i sporo ludzi robiło tam zakupy.
Udaliśmy się na plażę, która oddalona jest 2 km od portu. Można do niej dojść leśną ścieżką lub też ulicą Morską. Leniwców zabierają meleksy. Przy wejściu 51 znajdują się toalety, parking dla samochodów oraz rowerów, sklepiki i bary ale w ilości nienachalnej. Mimo, iż plaża dla piesków jest zlokalizowana dalej (56) dziś zlekceważyliśmy zakaz bowiem pogoda nie była plażowa, raczej spacerowa więc pies na smyczy nie powinien nikomu przeszkadzać. Inni właściciele psów pomyśleli dokładnie tak samo. Przy wejściu stoją rybackie kutry i mechanizm wyciągania taki sam jak w Krynicy, po obu stronach są małe bary i toj toje. Plaża jest tu zdecydowanie węższa niż w Krynicy i jest „tak jakby mniej luksusowo”. Odpoczywamy chwilę w barze i wracamy – meleksem oczywiście. Obok portu znajduje się Muzeum Zalewu Wiślanego, które zamierzamy zwiedzić jutro przed wyjazdem do Muzeum w Sztutowie.
Trwa remont drogi 501 czyli głównej drogi dojazdowej na mierzeję, kierowcy stojący na wahadle mogą podziwiać widoki w oczekiwaniu na zielone światło ale nam wydaje się, że robią co innego 🙂 Wczoraj smutno Polska – Austria 1:3. Jutro też jest dzień!!!








