28.06.2025

Jeszcze dzisiaj rano wydawało się, że największym problemem jaki mamy są muchy, które pojawiają się nie wiadomo skąd i są jak to muchy mocno denerwujące ale po otwarciu aplikacji VNF okazało się, że mamy większy kłopot. Uszkodzone przez burzę śluzy mają być zamknięte do 5 lipca więc mamy ponad tygodniowy, przymusowy postój. Można złorzeczyć, że są lepsze miejsca do postoju, ze sklepami i atrakcjami ale z drugiej strony mogliśmy utknąć np. na śluzie bez prądu i wody.

Mimo upału decydujemy się na wycieczkę do kolejnego chateau, tym razem będzie to zamek Marigny-le-Cahouet, w którym kręcono filmy o Angelice oraz Trzech Muszkieterów- Zemsta Milady (1961 r). Nad Francją mamy kolejną falę upałów na szczęście trasa wiedzie wzdłuż kanału więc nie jest stromo i spora część trasy jest ocieniona. Mamy do pokonania 12 km. Z małymi przystankami na uzupełnienie płynów zajmuje nam to godzinę. Ajra jedzie w kamizelce chłodzącej.

 

Pierwsze wzmianki o zamku pochodzą z 1186 r., w ciągu następnych stuleci został przekształcony w twierdzę przez kolejnych właścicieli. W 1608 r. został gruntownie przebudowany i stał się wygodną rezydencją. Od 1962 r. należy do tej samej rodziny i nie jest udostępniony do zwiedzania. Pierwsze co rzuca się w oczy to … dachówki. Zamek ma cztery wieże, zwodzoną bramę i fosę. Wąska, leśna aleja prowadząca do zamku ma ponad 200 lat!

Byłoby super usiąść w jakiejś przyjemnej, zacienionej knajpeczce, zjeść pyszny obiad ale nic z tego. Nic tu nie ma w pobliskiej wiosce. Wracamy zatem do naszego halte fluviale. Wieczór spędzamy z Denzelem Washingtonem – lecimy z serią Bez Litości.

Możesz również cieszyć się:

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *